Kuba Wojtaszczyk: Co Pana skłoniło do opowiedzenia historii porwania płockiej lekarki?

Jacek Ostrowski*: Właściwie były to dwa czynniki. Jakiś czas temu przeglądałem stare albumy rodzinne i na jednym z nich była moja mama i doktor Kamińska, późniejsza ofiara Iwana Śleski vel Zygmunta Bielaja. 

http://www.kulturaupodstaw.pl/opinie/1595/schylilem-sie-po-rekawice