Każdy morderca ma w sobie „coś” pozytywnego? Jacek Ostrowski o premierze swojej książki „Ostatnia wizyta”

5 czerwca 1970 roku na trwałe zapisał się w historii polskiej kryminalistyki. Tego dnia doszło do tajemniczego porwania. Sprawa już od początku budziła duże kontrowersje, a wiele pytań do dziś pozostaje bez odpowiedzi. Autor znał ofiarę osobiście, co było głównym bodźcem, żeby zająć się tą sprawą. Poszedł tropem zbrodni, zapoznał się wnikliwie z materiałami ze śledztwa, aktami sądowymi, spotkał się z prokuratorem prowadzącym dochodzenie i niczym archeolog  z pozornie  oderwanych od siebie zdarzeń spróbował  odtworzyć przebieg tej tajemniczej historii. Książka Jacka Ostrowskiego „Ostatnia wizyta” to nie kolejny prostopadłościan na półce z książkami. -Gwarantuję, że w trakcie lektury się wzruszycie, zamyślicie, a momentami będziecie chcieli zabić głównego bohatera – mówi Adam Szaja ze smakksiazki.pl – który rozmawia z autorem premiery, Jackiem Ostrowskim……………………….

TVS.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.